EKSTRAKLASA
Piłka nożna za sprawą Bundesligi już jest. W najbliższy weekend startuje PKO Ekstraklasa. A jak będzie wyglądać świat piłki nożnej w najbliższej przyszłości?

Pandemia odcisnęła piętno nie tylko na turystyce, gospodarce, zdrowiu czy transporcie, ale również na sporcie. Przez wiele tygodni byliśmy skazani na wydarzenia online, a sport amatorski istniał głównie w czterech ścianach domów i mieszkań. Jednak 16 maja coś rzeczywiście się ruszyło. Rozgrywki wznowiła niemiecka Bundesliga.

Wznowienie rozgrywek Bundesligi.

Masowe testy na koronawirusa i reżim sanitarny pozwoliły na start niemieckiej ekstraklasy. Bardzo dużo obiecywali sobie kibice w przypadku powrotu jednej z najlepszych lig świata. Wydawałoby się, że najważniejsze są rozgrywki, a kibice odgrywają drugorzędną rolę. Niestety mecze bez kibiców były bardzo trudne do oglądania. Przypominały sparingi. Co więcej rozbrat z meczami o stawkę (czy nawet sparingowymi) sprawiał, że atmosfera sparingów wisiała w powietrzu. Na szczęście do wszystkiego można się przyzwyczaić i mecze zaczęły być zdecydowanie interesujące. Swoją cegiełkę do poprawy jakości widowiska dołożyli realizatorzy transmisji, którzy nałożyli dźwięk trybun podczas meczy. Kibic oglądający mecz ma wrażenie, że na trybunach są prawdziwi kibice. Właśnie podczas hitu Borussia Dortmund – Bayern Monachium nałożone odgłosy trybun powodowały odczucie meczu, który był rozgrywany jakby nigdy nie było Covid-19.

Co ciekawe w Bundeslidze jest obecny VAR. Natomiast zgodnie z pozwoleniem FIFA można dokonywać 5 zmian (ale podczas 3 przerw na zmianę).

PKO Ekstraklasa? z kibicami!

Rozgrywki piłkarskie w Polsce zostały zainaugurowane meczami Pucharu Polski. Natomiast już dzisiaj o godzinie 18:00 powróci Ekstraklasa. Na początek mecz Śląska Wrocław z Rakowem Częstochowa. Pierwsze kolejki prawdopodobnie będą wyglądały troszkę sparingowo ze względu na brak kibiców. Natomiast już od 19 czerwca na stadiony wrócą kibice. Na początku będzie można udostępnić jedynie 25% miejsc, aby zachować zasady reżimu sanitarnego. Jednak jest to krok milowy w porównaniu z sytuacją w innych ligach europejskich, które tak jak Eredivisie zakończyły sezon lub wystartują bez kibiców. Sezon w Polsce ma się zakończyć 19 lipca, co nie pozostaje bez wpływu na ważność kontraktów piłkarzy.

Co więcej w Polsce (inaczej niż w Bundeslidze) limit zmian w meczu pozostaje niezmieniony. Informacja ta została potwierdzona przez prezesa PZPN Zbigniewa Bońka.

Premier League w drugiej połowie czerwca.

Mniej więcej w tym samym czasie kiedy Polska Ekstraklasa będzie rozgrywać mecze z kibicami, Premier League wróci do gry. Niestety o opanowaniu pandemii na Wyspach Brytyjskich nie może być jeszcze mowy. Jednakże 17 czerwca odbędą się zaległe mecze. Natomiast pierwsza pełna kolejka rozpocznie się 19 czerwca. Sezon ma się zakończyć na początku sierpnia. W tabeli z ogromną przewagą prowadzi FC Liverpool i tylko katastrofalna seria porażek może mu odebrać tytuł mistrzowski.

Serie A wznawia rozgrywki.

To tutaj epidemia Covid-19 rozwinęła się najwcześniej. Do dziś Włochy pozostają w świadomości jako kraj w Europie gdzie pandemia się zaczęła. Jednak wygląda na to, że sytuacja jest tam już opanowana. We Włoszech (podobnie jak w Polsce) piłka nożna powróci pod egidą krajowego pucharu już 13 czerwca. Liga Włoska wznowi rozgrywki tydzień później. Wydaje się, że końcówka sezonu może okazać się najciekawsza właśnie w Serie A. Właśnie tam łeb w łeb idą Juventus Turyn i Lazio Rzym. A mający przed sobą zaległy mecz Inter Mediolan traci do lidera 9 punktów. Co ważne do rozegrania zostało jeszcze 12 pełnych kolejek, co może wróżyć wielkie emocje do końca rozgrywek.

Hiszpańska LaLiga z ekspresową końcówką sezonu.

Hiszpania zdaje się pokonywać koronawirusa (dzienna ilość nowych przypadków zachorowań oscyluje coraz częściej w okolicach 500). Do zakończenia sezonu w Hiszpanii pozostało 11 kolejek. Start rozgrywek planowany jest na 12 czerwca. Włodarze LaLiga zdecydowali, że w ciągu tygodnia będą odbywały się dwie kolejki, co pozwoliłoby na zakończenie zmagań nawet 19 lipca. Start Ligi jest to o tyle istotny, że dochodzą słuchy o złej kondycji klubów Hiszpańskich, a w szczególności FC Barcelony.

Zamieszanie w Ligue 1.

Najprawdopodobniej przedwcześnie podjęto decyzję o zakończeniu sezonu we Francji. Stało się to już miesiąc temu. Jednak pomimo całkiem dobrej sytuacji epidemiologicznej we Francji wywołało się lekkie zamieszanie. Prezydent Olympique Lyon zwraca się z apelem do władz ligi w sprawie wznowienia rozgrywek. Jednak te przyznały już tytuł mistrzowski zespołowi PSG. Czy rzeczywiście będzie można grać? Dowiemy się pewnie niebawem.

Kto jeszcze ma zamiar wrócić?

Do powrotu przygotowują się również Liga Portugalska, Rosyjska czy Austriacka. Co ciekawe za nielegalnie przeprowadzone treningi lider Austriackiej Bundesligi LASK Linz został ukarany odjęciem aż 12 punktów. To może spowodować kontynuację hegemonii Red Bull Salzburg, który tym samym został liderem. W Rosji niestety sytuacja epidemiologiczna jest bardzo zła i przypomina Włochy z początku marca. Przypadki koronawirusa są potwierdzane nawet wśród piłkarzy.

Jakie ligi zakończyły rozgrywki?

W Holandii rozgrywki zostały zakończone. Jednak dwie drużyny miały tą samą liczbę punktów. Wywołało to niemałe zamieszanie albowiem władze ligi przyznały awans do Champions League drużynie Ajaxu Amsterdam. Zespół AZ Alkmaar domaga się bezpośredniego awansu do Ligi Mistrzów, ponieważ wygrał oba mecze z Ajaxem. Federacja pozostała niewzruszona na apele AZ i wygląda na to, że Ajax jest pierwszym klubem z awansem do kolejnej edycji rozgrywek.

Swoje rozgrywki zakończyły również takie ligi jak Belgijska (mistrz Club Brugge), Cypryjska, Luksemburga i Gibraltaru.

Źródło: wp.pl, przegladsportowy.pl, sport.pl